------
Pośród jajek, szynek, ciast,
Baź, pisanek oraz mięs,
Wspomnij także tamten czas:
Z Jego śmierci życia sens...
Na Wielkanoc, w dzień świąteczny,
Kosz pisanek dałam mu ja...
Jaja zjadł... i znikł. Wszeteczny!
Miałam chłopca, ale luja!
04/04/2010
środa, 7 kwietnia 2010
wtorek, 16 marca 2010
Trzy latka w Drugim Życiu
----
Trzy latka mieć na starość przedziwnym jest...
Lotniarstwo w Drugim Życiu - to jest gest!
Przymierzać po galeriach Neytiri kształt,
By potem w nim rozmyślać co to gwałt...
I pójść (?) na konferencję (albo dwie);
TLVW bądź VWBPE :-).
Przedziwnie jest mieć lekcje według CET
I w skryptach naleźć źródło (cnych) podniet...
A potem na Apollo znów tai-chi
I dom na drzewie... To wszystko mi się śni?
Ta lekkość, radość, szczęście... To jest sen,
Że tamten świat jest lepszy niż jest ten?
Więc śnię ten sen... Goryczy ani krzty...
Och, gdybyś śnić ten sen mógł także ty!
(21.03.2010)
To jest tłumaczenie angielskiego oryginału.
Trzy latka mieć na starość przedziwnym jest...
Lotniarstwo w Drugim Życiu - to jest gest!
Przymierzać po galeriach Neytiri kształt,
By potem w nim rozmyślać co to gwałt...
I pójść (?) na konferencję (albo dwie);
TLVW bądź VWBPE :-).
Przedziwnie jest mieć lekcje według CET
I w skryptach naleźć źródło (cnych) podniet...
A potem na Apollo znów tai-chi
I dom na drzewie... To wszystko mi się śni?
Ta lekkość, radość, szczęście... To jest sen,
Że tamten świat jest lepszy niż jest ten?
Więc śnię ten sen... Goryczy ani krzty...
Och, gdybyś śnić ten sen mógł także ty!
(21.03.2010)
To jest tłumaczenie angielskiego oryginału.
Being three in Second Life
----
It's funny to be three at fifty-five...
To learn how to balloon and to skydive.
To go on a Neytiri shopping spree,
Then take her to VWBPE
And EVO TLinVW10
To snugly join tsaheylu there and then :-)
Funny to go to work on Wed, 9 CET...
To tweak those scripts... And Murphy? Yes! You bet!
And, later, on Apollo do tai-chi
And climb up a tree-house... (or home-tree?)
The feeling of immersion and of flow...
Transhuman presence, joy and letting go...
It's funny (in a sad way) that all this bliss
Cannot be shared... This I miss :-(
(21.03.2010)
It's funny to be three at fifty-five...
To learn how to balloon and to skydive.
To go on a Neytiri shopping spree,
Then take her to VWBPE
And EVO TLinVW10
To snugly join tsaheylu there and then :-)
Funny to go to work on Wed, 9 CET...
To tweak those scripts... And Murphy? Yes! You bet!
And, later, on Apollo do tai-chi
And climb up a tree-house... (or home-tree?)
The feeling of immersion and of flow...
Transhuman presence, joy and letting go...
It's funny (in a sad way) that all this bliss
Cannot be shared... This I miss :-(
(21.03.2010)
czwartek, 11 lutego 2010
7 w Ujściu
---
Przyszła Żona... -- "Toż wiesz przecie:
W Ujściu będzie siedmiolecie!".
-- "Siedmiolecie?! A niechże cię!"
-- "Już szukałam w internecie...
Straszny chłam tam... Ecie pecie...
Może byś tak, wierszoklecie,
Skrobnął zwrotkę, albo dwie, cie-
Szące ucho?". -- "Na tym świecie
Tak się już przedziwnie plecie,
Że siódemka (nie zgadniecie)
Jest szczęśliwa niczym... dziecię.
Więc siódemek tej kobiecie
I mężczyźnie (w wieku kwiecie)
W jubileusz moc życzymy!"
(Takie sobie śmieszne rymy :-).
(11/02/2010)
Przyszła Żona... -- "Toż wiesz przecie:
W Ujściu będzie siedmiolecie!".
-- "Siedmiolecie?! A niechże cię!"
-- "Już szukałam w internecie...
Straszny chłam tam... Ecie pecie...
Może byś tak, wierszoklecie,
Skrobnął zwrotkę, albo dwie, cie-
Szące ucho?". -- "Na tym świecie
Tak się już przedziwnie plecie,
Że siódemka (nie zgadniecie)
Jest szczęśliwa niczym... dziecię.
Więc siódemek tej kobiecie
I mężczyźnie (w wieku kwiecie)
W jubileusz moc życzymy!"
(Takie sobie śmieszne rymy :-).
(11/02/2010)
sobota, 23 stycznia 2010
Na ex-zięcia urodziny...
---
Od kochanki, czy małżonki, sekretarki, czy dziewczyny,
Konduktorki, czy dentystki, profesorki, konkubiny,
Uczennicy, aktoreczki, taksówkarki (lat 20 :-),
Są życzenia w urodziny lepsze... od byłego teścia :-)
(23.01.2010)
Od kochanki, czy małżonki, sekretarki, czy dziewczyny,
Konduktorki, czy dentystki, profesorki, konkubiny,
Uczennicy, aktoreczki, taksówkarki (lat 20 :-),
Są życzenia w urodziny lepsze... od byłego teścia :-)
(23.01.2010)
niedziela, 20 grudnia 2009
Christmas 2009
------
Of all those Christmas presents
What I love most is snow...
Its whiteness, crispness, presence,
For all, for friend or foe...
Of all those Christmas feelings
The best is that of peace
With my own mind... Yes, really!
So, let it come, oh please!
Of all those Christmas dishes
My favourite is black tea...
So my sincere wish is
That Santa'd bring some t'me :-)
Of all those Christmas visits
I only crave for thee...
So, come for Christmas, with its
White snow, mind peace, black tea :-)
------------------
Ze wszystkich gwiazdkowych prezentów
Najbardziej lubię śnieg...
Że biały, i chrupie, i jest tu,
Więc każdy by po nim biegł...
Ze wszystkich gwiazdkowych zaś uczuć
Najmilszy mi jest pokój ducha.
Więc podrzuć, Gwiazdorku, go tu tyć!
(Lecz czy ten Gwiazdorek posłucha?)
Wśród dań wigilijnych dwunastu
Przepadam za czarną herbatą...
Choć dobre domowe też ciasto...
By gorycz herbaty lać na to.
Ze wszystkich gwiazdkowych zaś gości
Najbardziej potrzeba mi Ciebie.
Przy cieście z herbatą ja coś Ci
O śniegu opowiem... i niebie :-)
(20/12/2009)
Of all those Christmas presents
What I love most is snow...
Its whiteness, crispness, presence,
For all, for friend or foe...
Of all those Christmas feelings
The best is that of peace
With my own mind... Yes, really!
So, let it come, oh please!
Of all those Christmas dishes
My favourite is black tea...
So my sincere wish is
That Santa'd bring some t'me :-)
Of all those Christmas visits
I only crave for thee...
So, come for Christmas, with its
White snow, mind peace, black tea :-)
------------------
Ze wszystkich gwiazdkowych prezentów
Najbardziej lubię śnieg...
Że biały, i chrupie, i jest tu,
Więc każdy by po nim biegł...
Ze wszystkich gwiazdkowych zaś uczuć
Najmilszy mi jest pokój ducha.
Więc podrzuć, Gwiazdorku, go tu tyć!
(Lecz czy ten Gwiazdorek posłucha?)
Wśród dań wigilijnych dwunastu
Przepadam za czarną herbatą...
Choć dobre domowe też ciasto...
By gorycz herbaty lać na to.
Ze wszystkich gwiazdkowych zaś gości
Najbardziej potrzeba mi Ciebie.
Przy cieście z herbatą ja coś Ci
O śniegu opowiem... i niebie :-)
(20/12/2009)
środa, 2 grudnia 2009
Elegia na śmierć Kasi
---
Przecież od dawna to wiadomo...
Na śmierć najlepszy bywa deszcz.
Więc wyjdźcie z żałobnego domu,
Niech wasze twarze spłucze też.
Niektórzy mówią, że w płomieniach
Rozpacz się zetli aż do cna...
Nic w życiu zmarłych to nie zmienia,
Lecz dołóż do kominka drwa...
Ziemia do ziemi... Prochem w proch...
W odwiecznym cyklu (nie)istnienia...
Dotknijcie mokrej trawy, bo
To z mokrej trawy są marzenia.
Weźcie głęboki świata haust,
Jak pierwszy oddech niemowlaka...
Powietrze macie, jak on miał,
W prezencie... nie z tamtego świata.
Powietrze, ziemia, ogień, woda...
Cztery żywioły, a w nich siła,
By żyć na nowo, gdy żałoba
Do cna w kominku się spaliła.
(2 grudzień 2009)
Przecież od dawna to wiadomo...
Na śmierć najlepszy bywa deszcz.
Więc wyjdźcie z żałobnego domu,
Niech wasze twarze spłucze też.
Niektórzy mówią, że w płomieniach
Rozpacz się zetli aż do cna...
Nic w życiu zmarłych to nie zmienia,
Lecz dołóż do kominka drwa...
Ziemia do ziemi... Prochem w proch...
W odwiecznym cyklu (nie)istnienia...
Dotknijcie mokrej trawy, bo
To z mokrej trawy są marzenia.
Weźcie głęboki świata haust,
Jak pierwszy oddech niemowlaka...
Powietrze macie, jak on miał,
W prezencie... nie z tamtego świata.
Powietrze, ziemia, ogień, woda...
Cztery żywioły, a w nich siła,
By żyć na nowo, gdy żałoba
Do cna w kominku się spaliła.
(2 grudzień 2009)
Subskrybuj:
Posty (Atom)